Smoczy Jeźdźcy
W swoich grach często używam muzyki z gier i filmów. W tej serii inspiracji muzycznych chciałem wam polecać różne kombinacje gier oraz ścieżek dźwiękowych, na które może sami byście nie wpadli. ;)
W grze Smoczy Jeźdźcy od Lans Macabre (LINK) wcielamy się w Wybrańców Boga Smoka Aslauga, latając na smokach i ratując świat przed wszelkiej maści niebezpieczeństwem: szalonymi magami (wiadomo), kataklizmami i… gigantycznymi potworami, zwanymi chimerami. Na nich się dzisiaj skupimy.

Walka z chimerą
Rozmiar chimer jest różny: od małych przypominający wielkie bestie, ale ciągle w skali człowieka, poprzez “średnie” rozmiarem obejmujące miasta, a kończąc na iście gargantuicznych, zdolnych niszczyć całe prowincje!
No i teraz pytanie… jaką muzykę dobrać, aby pasowała do tak epickiej skali wyzwania? Czy jest jakiś film lub gra video, w której bohaterowie walczą z gigantycznymi potworami?
Jest! Shadow of the Colossus!
Shadow of the Colossus
Muzyka została skomponowana przez Kō Ōtani 大谷 幸, japońskiego kompozytora znanego z muzyki do Godzilli, Mobile Suit Gundam Wing no i oczywiście Shadow of the Colossus.
Z jednej strony muzyka jest melancholijna, miejscami nawet smutna. Stwarza wrażenie podróży przez rozległą, niezbadaną i pełną tajemnic krainę. Podkreśla również poczucie izolacji i osamotnienia (w grze, poza walkami, jest tylko bohater i jego wierny koń).
Z drugiej strony, gdy dochodzi do walki z kolosami, muzyka zmienia się diametralnie. Staje się monumentalna i pełna patosu. Na pierwszy plan wychodzą smyczki i bębny, idealnie budując napięcie.
Jak to połączyć?
Każdy z kolosów ma zwykle dwie fazy walki, a muzyka płynnie przechodzi z pierwszej fazy do drugiej. O ile pierwsza faza buduje napięcie i niepokój w początkowej fazie konfrontacji, to muzyka w drugiej fazie jest pełna heroizmu i nadziei na zwycięstwo. Idealnie obrazuje to intensywny przebieg starcia i jego progresje.
Wykorzystanie tego soundtracku przy walce z chimerami jest strzałem w dziesiątkę. Możemy wykorzystać różne utwory na różne fazy walki chimery i wszystko będzie idealnie spójne. Gdy bohaterowie się do niej zbliżają, włączamy pierwszą fazę budując niepokój i napięcie. W drugiej fazie możemy włączyć intensywny kawałek, a w trzeciej zakończyć heroicznym i dramatycznym crescendo!
Wrażenie zrobione na graczach gwarantowane. Mi samemu łzy napłynęły do oczu z emocji, podczas odsłuchiwania ścieżki dźwiękowej w trakcie pisania posta. :')